Zakończenie roku trzeba uczcić ;) w roku szkolny 2009/2010 wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Pierwotnie mieliśmy jechać dookoła jeziora. Ale no cóż... zlitowaliśmy się nad niektórymi paniami, które jęczały okrutnie, że nie dadzą rady i zdechną nam gdzieś po drodze ;) Fakt - niemały wpływ na tę decyzję miało także ruchome siodełko w moim rowerze i konieczność szybkiego ratunku, abym w ogóle mogła jechać xD Dzięki Jackowi, który poświęcił się i wrócił do Objazdy po stosowny klucz mogłam kontynuować wycieczkę.
![]() |
| Widok z wieży widokowej na jezioro Gardno i jakieś takie dziwne ludzie na pierwszym planie xD |
![]() |
| Wirtualny Bartuś, który się na kółko nie zapisywał i zapewne nigdy nie chodził xD A tu tylko przez przypadek znalazł się na pierwszym planie xD |
![]() |
![]() |
| To jest właśnie ten moment, kiedy moje siodełko się zbiesiło i odmówiło współpracy. Niektórzy są już bardzo zmęczeni po przejechaniu 3 czy 4 km ;) |
![]() |
| A tu już jesteśmy w Rowach - u Kuby na ognisku. Bo oczywiście koniec końców zmieniliśmy plany i zamiast jechać 25 km przejechaliśmy 8. Ale za to z przygodami :) |
![]() |
| Wielki Brat czuwa... ;) |
![]() |
| Olka i Kuba zobaczyli kawałek morza i kilka ziaren piasku i uradowali się baaaaaardzo :) |
![]() |
| Spacerek brzegiem morza z pieskiem, który wiernie mam towarzyszył z Objazdy do Rowów i z powrotem. A poza tym budził lekki strach swoim wyglądem ;/ |
![]() |
| Obowiązkowa słiiiit focia w wykonaniu już absolwentek. I kto powiedział, że z wiekiem rozumu przybywa? xD |
![]() |
| "Płonie ognisko i szumią knieje..." |
![]() |
| ....nowa "miłość" rodzi się w nas... ;) |
![]() |
| Wyjątkowo Karolina załapała się na zdjęcie :) |
![]() |
| "To już jest koniec - już trzeba iść..." a w sumie to jechać - wracać do domu :) |



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz